Korzystając z wolnego dnia zrobiliśmy sobie "Dzień dla jeża" :)
Jeże wyszalały się w ogrodzie, chowały się w trawie, intensywnie starały się polować na owady (bez efektu, ale liczą się chęci), wygrzewały się w ciepłych promieniach słońca :)
Oczy musieliśmy mieć dookoła głowy, żeby upilnować Naszą wesołą gromadkę.
Do domu maluchy wróciły trochę zmęczone ale zadowolone i nadal chętnie pozowały do zdjęć w zamian za smakołyki.
Zerknijcie sami na Nasze urocze słodziaki!
Dzisiejsza sesja :)
Wiewióry są już na tyle oswojone, że szaleją całymi dniami poza wolierą. Nie ma dla nich takiego miejsca, gdzie nie da się wejść. Po zabawie grzecznie wróciły do woliery i poszły spać na najwyższą półkę :)
We wtorek ekipa Drzewiórek znowu się powiększyła.
Przywieźliśmy młodego samczyka :) Cezar jest oczywiście z domowej hodowli -co widać na pierwszy rzut oka. Jest u Nas dopiero 2 dni a już zajada się mącznikami podawanymi z ręki, sam podchodzi (jeszcze trochę nieśmiało), nie ucieka, nie boi się, szaleje w kołowrotku, daje się dotknąć. Z pewnością proces dalszego oswajania również przebiegnie w tempie ekspresowym.
Cezar -choć poważne ma imię, nie jest jeszcze zbyt poważnym Panem wiewiórem, bo ma dopiero kilka tygodni :)
Jest tak kochany, że już podbił serca wszystkich domowników!
Ostatnio dużo się u Nas dzieje :)
Doczekaliśmy się małych kretojeży -tenreków mniejszych (Echinops telfairi).
Małe tenreki skończyły dzisiaj 10 dni! Mają się świetnie, rozwijają szybko, są bardzo ufne -nie boją się nas w ogóle.
Okazało się, że Eureka jest bardzo opiekuńczą i troskliwą mamą -prawie nie opuszcza młodych, wychodzi tylko na posiłki, toaletę i krótkie spacery. Na szczęście nie jest przy tym zaborcza i bez problemu pozwala zaglądać do maluchów w każdej chwili ;)
Zainteresowanych nabyciem tenreka informujemy, że przyjmujemy już rezerwacje.
Poniżej zdjęcia malców oraz ich mamusi.
Eureka, korzystając z krótkiej przerwy od uroków macierzyństwa,
postanowiła się porozciągać na wszystkie strony i uciąć sobie niczym
niezakłóconą drzemkę -w czasie kiedy robiliśmy zdjęcia i ważyliśmy
maluchy :)
Każdy chyba słyszał o wspaniałych właściwościach
kąpieli błotnych, Gustav też o tym słyszał dlatego co jakiś czas oddaje
się "zabiegom upiększającym " w swoim pojemniku z ziemią. Po długiej i
wesołej zabawie przychodzi czas na peeling piaskowy, który jest ostatnim
etapem pielęgnacji według Gustava :)
Przedstawiamy Wam Gustava -Naszego kretojeża w wersji "kreto" w trakcie zażywania kąpieli :)
Jesteśmy taaacy dumni, że musimy się pochwalić! Nie zrobiliśmy tego wcześniej, żeby nie zapeszyć :)
Padł u nas rekord, na świat przyszły siedmioraczki! Nie sądziliśmy, że to w ogóle możliwe :)
Maluchy mają się świetnie, rosną jak na drożdżach, powoli zaczynają skubać stały pokarm, ruszyły już rezerwacje -można pytać.
Rekordowe mioty u Naszych podopiecznych to nie nowość, a
siódemka to dla Nas wyjątkowo szczęśliwa liczba. Doszliśmy do wniosku,
że zwierzaki mają u Nas tak dobrze, że brakuje im tylko wpisu do Księgi
Guinnessa :)


Ostatnio zamieszkała z Nami długo wyczekiwana dwójka uroczych wiewiórek gatunku Tamiasciurus hudsonicus (Amerykańska wiewiórka czerwona).
Maluchy przyzwyczajają się do nowego domku, są dość ciekawskie, zaczynają podchodzić do rąk -oby tak dalej :)
Już pokazują charakterki i usposobienie.
Amor - nieco powolny i niezdarny, gadatliwy, bardzo spokojny i odważny.
Szajba - niesamowity żarłok, diabeł wcielony, wszędzie jej pełno, jest bardzo energiczna i pewna siebie.
Jesteśmy bardzo szczęśliwi! Spójrzcie na Nasze maluchy :)
Aktualnie nowych domków poszukują:
jeże pigmejskie
oraz
popielice afrykańskie.
Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu :)
Dostępne samczyki i samiczki.