Już dłuższy czas nie dzieliliśmy się nowościami -trochę się nazbierało, zarówno dobre jak i złe wydarzenia. Przy okazji przepraszam za utrudniony kontakt. Niewiele czasu spędzam ostatnio przy komputerze, w związku z tym w najbliższym czasie najlepiej do mnie dzwonić.
Miot H z 25 marca ma się dobrze :) Jeżyki chętnie opuszczają mamę, coraz więcej czasu spędzają na rękach, ze smakiem jedzą stały pokarm. Trzej chłopcy są wolni, można rezerwować.
22 kwietnia na świat przyszły tenreki mniejsze. Niestety Nasze szczęście nie trwało zbyt długo, ponieważ pojawiły się komplikacje porodowe u Eureki. Doszło do zatrzymania płodów, nie zdążyliśmy wykonać cesarskiego cięcia, Eureka odeszła za tęczowy most... Zostaliśmy z trzema maluszkami i podjęliśmy próbę odkarmienia maluchów.
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za maluszki i wierzyli we mnie! Nie przestawajcie :)
Małe łobuzy mają się dobrze, próbują już zupek dla niemowląt, biegają po terrarium i rosną z każdym dniem. Nadal wymagają karmienia mlekiem i masowania brzuszków, ale każdy nawet maleńki postęp cieszy Nas niesamowicie. Jesteśmy pełni nadziei, że nic złego się już nie wydarzy, a tenreczki dożyją sędziwego wieku.
28 kwietnia Iskierka (Tamiops swinhoei) wydała na świat potomstwo. Wybrała dla siebie najlepsze miejsce na poród, ale najmniej dostępne dla Nas, w związku z tym nie mamy wglądu do tego co dzieje się w gnieździe. Słyszymy piski, Iskierka większość czasu spędza z dziećmi, wygląda na to, że wszystko jest w porządku :) Nie wiemy tylko ile jest maluszków, bo musielibyśmy zniszczyć całą konstrukcję gniazda, żeby cokolwiek zobaczyć. Na razie wypatrujemy, wyczekujemy, może w końcu wiewióreczki pokażą się w bliższej okolicy wejścia do domku i uda się je policzyć :)
30 kwietnia Freja urodziła małe jeżątka. Tatą został Quest. To pierwszy miot Freji, ale jeżowa mama spisuje się idealnie. Doskonale radzi sobie z dziećmi i nie protestuje kiedy zaglądamy do gniazda :) Wszystkie maluszki z Miotu I są wolne.
2 maja na świat przyszedł mały tenrek -jedynak. Rodzicami zostali Euforia i Gizmo.
25 marca Bajka urodziła małe jeżątka :) Tatą został Quest.
Wszystkie dzieciaki ciemne :) W najbliższym czasie pojawią się zdjęcia.
Moi drodzy,
Jakiś czas temu za tęczowy most, prawdopodobnie na skutek nieszczęśliwego wypadku w wolierze, udał się Nasz samczyk -Amorek (Tamiasciurus hudsonicus). Bardzo go Nam brakuje, wszystko stało się tak nagle. Nie byliśmy na to przygotowani. Czy w ogóle można się przygotować? Nie wiem. Zawsze przeżywamy tak samo mocno, zawsze tak samo boli kiedy tracimy pupila, przyjaciela...
Na chwilę obecną, nie wiem czy zdecydujemy się na zapełnienie tej pustki innym chłopcem.
W związku z tym, muszę poinformować, że młodych hudsonków u Nas nie będzie.
Jak długo? Nie wiem.
Może do czasu oswojenia się z tą sytuacją, może już nigdy.
Zostałam poproszona o pomoc w znalezieniu domu dla samczyka popielicy afrykańskiej.
Chłopiec aktualnie mieszka w Krakowie. Jest do bezpłatnej adopcji. Powodem oddania jest pomylona płeć -nie może zostać dłużej z dziewczynami. Osoby zainteresowane proszę o kontakt :)
Chłopcy rozwijają się prawidłowo, coraz śmielej poznają otaczający świat, chętnie przebywają na rękach.
Można rezerwować :)
Prawie cały Miot E jest już we wspaniałych nowych domach.
Eddie przyzwyczaja się do nowego opiekuna, jak widać na zdjęciach dobrze im idzie :)
Fotki przesłał Kuba -dziękujemy :)